13.12 Wyniki finału Konkursu Ojczyzny Polszczyzny 12 grudnia 2015 r. Pobierz
07.12 Lista finalistów Konkursu Ojczyzny Polszczyzny w szkołach podstawowych Pobierz
Tajemnicze związki poezji i muzyki w finale Konkursu Ojczyzny Polszczyzny
wróć do listy artykułów
Artykuł autor: Barbara Lekarczyk-Cisek

W roku szkolnym 2012/2013 Ogólnopolski Finał Konkursu Ojczyzny Polszczyzny poszerzył swoją ofertę o klasy ponadgimnazjalne. W ten sposób powrócił do swoich korzeni, kiedy to – w 2002 roku – dopiero startował i był adresowany do licealistów i gimnazjalistów. Po dziesięciu z górą latach odbył się ponownie i trwał od 29 listopada do 1 grudnia 2012 roku.  Ujmując rzecz statystycznie, do Konkursu przystąpiło 1327 uczniów ze 143 szkół ponadgimnazjalnych. W trakcie 23 „małych finałów” wyłoniono 42 finalistów. Tych gościliśmy we Wrocławiu.

Konkurs Ojczyzny Polszczyzny dla szkół ponadgimnazjalnych charakteryzuje się tym, że uczestniczący w nim uczniowie zarówno prace pisemne, jak też popisy oratorskie tworzą na kanwie utworu poetyckiego. O ile ich młodsi koledzy bazują na swojej niepowtarzalnej fantazji i popisują się talentami narracyjnymi, o tyle licealiści muszą wykazać się erudycją i umiejętnościami oratorskimi.

Nawiązując do tych wymagań, finał Konkursu rozpoczął prof. Marek Dyżewski błyskotliwym wykładem "Jankiel fortepianu". Drugą część spotkania finalistów wypełniły warsztaty z aktorem Teatru Polskiego i wykładowcą PWST - prof. Krzysztofem Grębskim.

Prof. Marek Dyżewski, bez wątpienia wirtuoz słowa,  dowodził w swoim wystąpieniu  prawdziwości tezy Franciszka Germana, znawcy kultury polskiego romantyzmu, jakoby znany nam z XII Księgi „Pana Tadeusza” koncert Jankiela był w istocie portretem improwizującego Chopina.
Adam Mickiewicz, podobnie jak pozostali filomaci i filareci,  zachęcani przez Tomasza Zana, z zapałem rozwijali swoją wiedzę o muzyce, a także czynnie się nią zajmowali. Autor „Pana Tadeusza” grał na fortepianie, na harfie i na flecie, „rzeźbiąc” w ten sposób swoją wrażliwość muzyczną.
Romantycy świadomie nawiązywali do starożytności, kiedy to istniał nierozerwalny związek między poezją a muzyką. Na dowód mogliśmy posłuchać w oryginale fragmentów „Iliady” Homera i „Żab” Arystofanesa. O więzi sztuki poetyckiej i muzycznej – twierdził profesor Dyżewski - mówi też greckie słowo psallo: trącając struny harfy tworzę psalm – natchniony poemat i pieśń. Twórczość Adama Mickiewicza reprezentuje renesans związku poezji i muzyki, czego dowodem są nie tylko fragmenty Wielkiej Improwizacji, gdzie wielokrotnie poeta nazywany jest śpiewakiem, a poezja – pieśnią, tworzeniem. Związków tych dowodzą także wykłady Mickiewicza w College de France, w których twierdził: „Cóż to jest poezja liryczna bez liry? Co znaczą poeci, którzy niby śpiewają, nie tylko nie układając muzyki do swoich pieśni, ale zgoła nie słysząc jej w sobie? Muzyka w utworach lirycznych to nie przygrywanie, ale główna, istotna część poezji. Ona jest jej duszą, życiem i światłem”.
Przede wszystkim jednak o tych tajemniczych związkach między poezją a muzyką świadczą improwizacje Adama Mickiewicza, wynikające z „muzycznego poruszenia”. Pozostały we wspomnieniach Ignacego Domeyki czy Heleny, starszej córki Marii Szymanowskiej. Mickiewicz chętnie improwizował po wysłuchaniu fragmentu muzyki, np. pieśni „Laura i Filon”, ale także znacznie bardziej wyrafinowanych konstrukcji muzycznych, jak aria Hrabiego z opery Mozarta „Wesele Figara”.  Forma muzyczna zawsze poprzedzała treść słowną.
Fryderyk Chopin improwizował od dzieciństwa – na tematy ludowe, pieśni narodowych, wydarzeń historycznych, dźwiękiem malował nawet portrety osób. Był genialnym improwizatorem.  

Czym wobec tego jest improwizacja? Otóż odpowiedź na to ukrywa się w samym słowie: video  oznacza widzę, provideo – przewiduję, improvise – to, czego nie przewidywałem. Istotą jest bycie zaskoczonym, olśnionym nawet. „Artystą jest ten, kto improwizuje” – uważał Witold Gombrowicz, i nie tylko on.

Otóż już sam początek gry Jankiela jest poszukiwaniem, próbą znalezienia tego czegoś:

„Milczy i nieruchome drążki w palcach trzyma.
Spuścił je zrazu bijąc taktem tryumfalnym,
potem gęściej siekł stróny jak deszczem nawalnym;
Dziwią się wszyscy – lecz to była tylko proba,
bo wnet przerwał i w górę podniósł drążki oba”.

Później zaś jego gra genialnie przywołuje historię Polski – wydarzenia doniosłe, tragiczne i patetyczne.  Utwór  kończy Jankiel – jak zwykł to robić Chopin – Mazurkiem Dąbrowskiego. Autorem tej genialnej improwizacji musiał być Chopin, to jego muzyczny portret zawarł w swoich strofach Adam Mickiewicz, co potwierdzają wspomnienia i relacje tych, którzy znali genialnego kompozytora.

Drugą część czwartkowego spotkania finalistów wypełniły warsztaty znakomicie prowadzone przez prof. Krzysztofa Grębskiego, aktora Wrocławskiego Teatru Lalek  i wykładowcy PWST. Przeprowadzone w przyjaznej i dowcipnej aurze ćwiczenia dykcji, wymowy i koncentracji sprawiły, że młodzież przełamała barierę tremy i fantastycznie się uczyła bawiąc. Oczywiście, po wykładzie prof. Dyżewskiego nie zabrakło też improwizacji.
W programie drugiego dnia Wielkiego Finału Konkursu Ojczyzny Polszczyzny uczestnicy wykonali zadania pisemne, a następnie udali się na długi spacer po Wrocławiu. Po południu zaś "oswajali wiersze" na warsztatach Stefana Inglota oraz wysłuchali wywiadu prof. Jana Miodka.

Warsztaty Stefana Inglota (polonisty i wicedyrektora  renomowanego III Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu) przebiegały pod hasłem „Jak oswoić wiersz?”.  Ich celem było wprowadzenie uczniów w problematykę analizy i interpretacji utworu poetyckiego przed mającymi się odbyć nazajutrz  eliminacjami ustnymi. Analizowano  wiersze Jana Kochanowskiego, Kazimierza Przerwy – Tetmajera,  Mirona Białoszewskiego, Zbigniewa Herberta, Bolesława Leśmiana i innych poetów.  Uczestnicy próbowali ustalić podmiot liryczny i sposoby jego kreacji, a także określić bohatera i adresata wiersza oraz zachodzące pomiędzy nimi relacje, ponadto starali się określić sytuację liryczną utworu poetyckiego.

Kolejnym punktem programu był wykład prof. Jana Miodka, który scharakteryzował współczesne sposoby komunikowania się Polaków, w szczególności za sprawą nowoczesnych technologii, takich jak Internet czy telefonia komórkowa. Krytycznie wypowiadał się na temat nagminnego nieprawidłowego akcentowania czasowników w czasie przeszłym i w trybie przypuszczającym. Piętnował także niedobrą modę rozpoczynania zdań od enklityków ("Mi się wydaje", zamiast „Mnie się wydaje”).
Zobacz film

Uczestnicy Konkursu dojrzale, a wielu wypadkach błyskotliwie prezentowali i analizowali wiersze polskich poetów, napisali też bardzo dobre, mądre wypracowania. Oceny prac pisemnych dokonało jury w składzie: Maria Bursztyn, Ewa Promna – Baj i Leszek Duszyński. Natomiast część ustną oceniało jury w składzie: prof. Jan Miodek (przewodniczący), dr Gabriela Dragun, Stefan Inglot, dr Tadeusz Patrzałek, Barbara Porębska, dr Marek Pustowaruk. Biorąc pod uwagę wyniki z obu tych części jury pod przewodnictwem prof. Jana Miodka wyróżniło nast. uczestników:

I miejsce zajął Arkadiusz Michalak z XXXI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi,
II miejsce przyznano Annie Wawrzonkowskiej z Liceum Akademickiego w Toruniu,
III miejsce przypadło w udziale Mateuszowi Staniakowi z XII Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu.

Ponadto wyróżniono:

Magdalenę Białek z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Łodygowicach, Michała Górnika z IX Liceum Ogólnokształcącego w Częstochowie, Jagodę Pokryszkę z I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Zamościu, Martynę Rydzewską z Liceum Ogólnokształcącego w Łochowie oraz Hannę Siek z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7 w Szczecinie.

Wrażenia uczniów i ich opiekunów na temat organizacji konkursu są zazwyczaj entuzjastyczne. Zapytani podczas tegorocznego finału uczestnicy powiedzieli nam m.in.:
„Uważam, że Konkurs Ojczyzny Polszczyzny jest najlepiej zorganizowanym spośród tych, w których uczestniczyłem. Zachwyca wszystko – od hotelu Jana Pawła II poczynając, poprzez program, w ramach którego są wspaniałe wykłady, świetne ćwiczenia, zwiedzanie Wrocławia, a skończywszy na tym, co jest istotą konkursu, czyli eliminacje. Nie można stąd wyjechać, nie będąc wzbogaconym o pewne doświadczenia. Najbardziej zapadł mi w pamięć wykład „Jankiel fortepianu” prof. Dyżewskiego” – Adam Baldy z Kluczborka.
„Było to wspaniałe doświadczenie i zamierzam przyjechać ponownie w przyszłym roku. Konkurs Ojczyzny Polszczyzny jest bardzo ciekawą i oryginalną propozycją” – stwierdził Michał Górnik z Częstochowy.

„Po raz pierwszy biorę udział w Konkursie Ojczyzny Polszczyzny i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba inicjatywa szerzenia zainteresowania językiem polskim wśród młodych ludzi. Humaniści bardzo potrzebują, by ktoś docenił ich troskę o język. Osobiście bardzo doceniam szansę spotkania z prof. Miodkiem – okazał się godny swej legendy. Podobał mi się też sam Wrocław – jako przestrzeń kulturalna i miasto pełne obecnej tu na każdym kroku historii. Ostrów Tumski mnie wprost zachwycił!” – podzieliła się swoimi wrażeniami nagrodzona w konkursie Anna Wawrzonkowska z Torunia.

Finał Konkursu Ojczyzny Polszczyzny urozmaiciło przedstawienie „Onych” Witkacego, przygotowane przez zespół teatralny FURTKA pod opieką Doroty Szemro – Aleksandrowicz z Prywatnego Gimnazjum Językowego PARNAS we Wrocławiu.

Konferansjerkę prowadziły nauczycielki z Zespołu Szkół nr 5: Karolina Kropielnicka i Dorota Nawojczyk.
Organizatorką tegorocznego finał Konkursu dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych była  Anna Maćkowska -  członkini Stowarzyszenia Ojczyzny Polszczyzny, polonistka i wicedyrektorka Zespołu Szkół nr 14 we Wrocławiu.  

Barbara Lekarczyk-Cisek

Portal EduqrsorPortal Eduqrsor
Organizator konkursu:
STOWARZYSZENIE
OJCZYZNY POLSZCZYZNY
Główni sponsorzy:
Sponsorzy:
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego


Patroni honorowi:


Patroni medialni:

kontakt | regulamin
Copyright Nowa Era 2013